Barszcz Sosnowskiego na działce — jak się go bezpiecznie pozbyć
Dostaliśmy zlecenie na wykoszenie działki. Nic nadzwyczajnego — tak nam się wydawało. Na miejscu okazało się, że teren zarosł tak mocno, że mówienie o trawie i chwastach to spore niedopowiedzenie. I gdzieś pośród tej roślinności — barszcz Sosnowskiego.
Jeśli jeszcze nie wiesz, czym jest ta roślina, zapamiętaj jedno: nie dotykaj jej bez odpowiedniego zabezpieczenia. Wygląda niegroźnie — duże liście, biały kwiat — ale jej sok w kontakcie ze skórą i przy ekspozycji na słońce wywołuje bolesne oparzenia chemiczne. Trafia na listy najbardziej inwazyjnych i niebezpiecznych roślin w Polsce nie bez powodu.
Ręczne usuwanie odpada. Tu potrzeba maszyny, która wejdzie w zarośla i poradzi sobie z roślinną bez angażowania ludzi do bezpośredniego kontaktu.
Nasz MultiOne z mulczerem FAE to właśnie taki sprzęt. Operator siedzi bezpiecznie w kabinie, maszyna rozdrabnia wszystko na swojej drodze — barszcz, krzaki, wysoką trawę — bez żadnego ryzyka dla człowieka. Żadnych oparów, żadnego soku na skórze, żadnego niebezpiecznego kontaktu.
Teren nie ułatwiał pracy — nierówne podłoże, strome przejścia, kilka momentów, które sprawdziły stabilność maszyny. MultiOne sobie poradził.
Na koniec: płaski, uprzątnięty teren. Barszcz zlikwidowany. Działka gotowa do dalszego użytkowania.
Jeśli masz podobny problem na swojej działce — zarośla, trudny teren, niebezpieczna roślinność — skontaktuj się z nami. Ocenimy sytuację i zaproponujemy konkretne rozwiązanie.
MultiOrenda — Wrocław i okolice, Dolny Śląsk.
